
Nuka to moje spełnienie młodzieńczych marzeń o owczarku niemieckim. Mimo że z wyglądu wcale nie jest taka, jak sobie latami wyobrażałam mojego pierwszego owczarka to w każdym razie cieszę się, że los sprawił, że najpierw pojawiła się ona.
Miot Nuki śledziłam od początku na stronie hodowli i gdy szczeniaki miały około 3 tygodni po raz pierwszy je odwiedziłam. Później w miarę regularnie wpadałam do hodowli obserwować młode i rozmawiać z hodowcą, a wybór który gagatek będzie mój miał paść dopiero, gdy skończą one 7 tygodni. Co się okazało — wybór szczeniaka wcale nie był taki łatwy, jak się wcześniej wydawało, ale ostatecznie to fioletowa dama wydawała się najfajniejszą, bardzo kontaktową i bardzo odważną suką z miotu. I — nie będę ukrywać — po prostu skradła moje serce.
⬣ ⬣ ⬣
Nuka to mały (duży) diabełek. Od samego początku było widać, że będzie rozrabiaką, a i tak świadomie wybrałam ją spośród reszty jej rodzeństwa (czego potem momentami żałowałam). Niszczenie, gryzienie, kopanie dziur, zjadanie śmieci... Myślę, że to norma dla większości, jak nie dla każdego szczeniaka, ale intensywność tego była zatrważająca. Albo tak mi się tylko wydawało, w końcu nie miałam szczenięcia pod swoją opieką od 11 lat. Na szczęście pomimo bycia łobuzem, Nuka jest również bardzo pojętnym i chętnym do pracy psem, co można powiedzieć łagodzi jej te wszelkie występki. Szybko się uczy, stara się myśleć i kombinować (czasem na plus, czasem na minus), dobrze dostosowuje się do otoczenia, w którym przebywa. Nie mamy problemów z jazdą komunikacją miejską czy z chodzeniem wśród miejskiego zgiełku. To nad czym niestety musimy ciągle pracować to ignorowanie innych psów. Nuka nie reaguje agresją. Fakt — zdarza jej się szczekać i wyrywać do niektórych psiaków, ale nie w celu ataku. To raczej jest odpowiedź na zachowanie się drugiego czworonoga. Jeśli pies ją całkowicie ignoruje, ona w niemal każdym przypadku również to robi.
Na treningach skupiamy się przede wszystkim na podstawach posłuszeństwa. Przywołanie, chodzenie przy nodze, zmiany pozycji, reakcja na imię itd. Dodatkowo od czasu do czasu wymyślam jakieś głupotki typu wchodzenie na przedmioty czy obroty, żeby rozruszać mózg i ciało psiaka. Czasem jeździmy na treningi do naszego trenera, gdzie oprócz zajęć grupowych Nuczka ma okazje sobie trochę pogryźć, a to lubi najbardziej i wychodzi jej to całkiem nieźle.
Ogólnie fajny z niej piesek. I ładny.
 |
| 2 miesiące |
 |
| 2,5 miesiaca |
 |
| 3 miesiące |
 |
| 5 miesięcy |
 |
| Rok |
 |
| Rok i miesiąc |
 |
| Rok i 10 miesięcy |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za przeczytanie posta! Jeśli tekst Ci się spodobał, masz do niego jakieś uwagi lub po prostu chciałbyś o coś zapytać — skomentuj!